Zmiana algorytmu google – penguin 2.0 zaczyna mieszać w wynikach

Penguin 2.0 kolejna po penguin 1.0 zmora pozycjonerów. Google wprowadziło zmiany w algorytmie wyszukiwania internet wstrzymał oddech

Google konsekwentnie realizuje strategię walki ze spamem w wynikach wyszukiwania. Tym razem zmiana algorytmu na dotknąć wszystkie serwisy, których pozycjonowanie odbywa się poprzez sztuczne farmy linków. Oczywiście założeniem kolejnej aktualizacji algorytmu jest dostarczanie rzetelnych wyników wyszukiwania. Nie sposób również oprzeć się wrażeniu, że aktualizacja wpłynie pozytywnie na system reklamowy google adwords.

Penguin 1 kontra penguin 2

Ponad rok temu google wprowadził pierwszą aktualizację o nazwie penguin 1.0, która w znacznym stopniu zmieniła wyniki wyszukiwania. Na pierwsze miejsca wspięły się strony wyjątkowo archaiczne, które wbrew założeniom giganta nie były wynikiem dostosowanym do oczekiwań użytkownika na wprowadzone zapytanie.  Penguin 2.0 to odświeżona wersja tego właśnie algorytmu. Jego zadaniem jest przede wszystkim eliminowanie z wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania wszystkich stron, które używają zakazanych – spamerskich technik pozycjonowania. Zjawisko Black Hat, które polega na wymianie i kupowaniu linków ma zostać wyeliminowane. Wraz z aktualizacją Google uruchomiło też specjalny formularz do zgłaszania spamu w wyszukiwarce.

Czego dotyczą zmiany

Przede wszystkim linków do serwisów, które:

  • pochodzą ze stron dedykowanych działaniom pozycjonerskim,
  • kotwic fraz używanych do pozycjonowania – do tworzenia linków przychodzących do konkretnych stron,
  • linków, które pochodzą ze storn uznawanych za  pornograficzne,
  • linków, które pochodzą ze stron niezwiązanych tematycznie z pozycjonowanym serwisem.

Dodatkowe elementy obniżające wartość strony

  • Za najważniejszy problem wskazujemy na duplicate contekt w obrębie serwisu.
Zmiany w wynikach google po aktualizacji

Google ocenia, że Penguin 2.0 wpłynął na około 2,3 procent anglojęzycznych zapytań w wyszukiwarce. W innych językach te wyniki mogą się jednak różnic. Internetowy gigant zaznacza, że im więcej w danym języku spamu w wyszukiwarce, tym bardziej działanie nowego Penguina będzie widoczne w wynikach. Jak to wpłynie na serwisy internetowe okaże się zapewne za kilka pierwszych dni. Warto jednak mieć na uwadze, że setki milionów stron muszą zostać ponownie przetworzone przez google data centre co pewnie zajmie o wiele więcej czasu.